Ruch na trasie Jahodyn-Dorohusk wznowiony: polscy rolnicy przestali blokować największy punkt kontrolny

W poniedziałek 22 kwietnia polscy rolnicy zakończyli protest przed przejściem granicznym Dorohusk-Jagodyn na granicy z Ukrainą

Zostało to zgłoszone przez Państwową Straż Graniczną, według Espresso.Zakhid.

“Według Straży Granicznej Rzeczypospolitej Polskiej, dziś o godzinie 13:00 zakończył się protest polskich rolników przed przejściem granicznym Dorohusk-Jagodyn, który trwał od 9 lutego. Rejestracja i przejazd ciężarówek przez granicę w obu kierunkach odbywa się jak zwykle” – czytamy w oświadczeniu.

Państwowa Straż Graniczna zaapelowała do przewoźników i kierowców o uwzględnienie tych informacji przy planowaniu transportu międzynarodowego.

Sytuacja na granicy ukraińsko-polskiej od rana

Wcześniej rzecznik SBGS Andrij Demczenko powiedział Ukrinformowi, że rankiem 22 kwietnia polscy rolnicy blokowali ruch ciężarówek na dwóch punktach kontrolnych, przepuszczając kilka pojazdów na godzinę lub całkowicie ograniczając ruch. Chodziło o Yagodyn i Rava-Ruska.

“Polscy protestujący nie pozwalają ciężarówkom przejeżdżać przez Jagodyn w kierunku Polski. Ponadto, tak jak poprzednio, protestujący przepuszczają niewielką liczbę ciężarówek na Ukrainę przez ten kierunek, zwłaszcza w porównaniu z przepustowością tego kierunku. W ciągu ostatniej doby było ich 75. Po raz kolejny jest to największy obszar infrastruktury do przekraczania granicy przez ciężarówki, który jest w stanie przepuścić około 1400 ciężarówek w obu kierunkach” – powiedział Demczenko.

Rzecznik SBGS zauważył również, że polscy rolnicy częściowo zaczęli wpuszczać ciężarówki do Polski w Rawie Ruskiej rano 21 kwietnia.

W sumie, w poniedziałek rano, około 800 ciężarówek stało w kolejce na tych dwóch zablokowanych przejściach granicznych w Polsce. Samochody i autobusy swobodnie przekraczają granicę wszędzie i nie ma żadnych ograniczeń dla tej kategorii transportu po drugiej stronie granicy.

Kolejki do wcześniej odblokowanych miejsc docelowych

Kolejki utrzymują się również na wcześniej odblokowanych punktach kontrolnych Krakivets i Shehyni. odpowiednio 1000 i 700 ciężarówek. Jednak duży ruch, zarówno wyjazdowy, jak i wjazdowy na Ukrainę, odbywa się zgodnie z przepustowością każdego punktu kontrolnego.

Co wiadomo o protestach Polaków na granicy z Ukrainą?

7 lutego polscy rolnicy wydali oficjalne zawiadomienie o wznowieniu strajków na granicy z Ukrainą. Blokada punktu kontrolnego Dorohusk-Yahodyn rozpoczęła się 9 lutego. Protest został zatwierdzony przez lokalne władze do 9 marca.

Wcześniej związek zawodowy polskich rolników Solidarność ogłosił strajk generalny w całym kraju w dniu 9 lutego. Stwierdzono wówczas, że rozpocznie się ona od blokady wszystkich punktów kontrolnych na granicy z Ukrainą, a także blokady dróg i autostrad w poszczególnych województwach.

Powód wznowienia protestów jest prosty: według jednego z organizatorów, Romana Kondruva, jest to spowodowane tym, że rząd nie zrobił nic, aby rozwiązać problemy techniczne zboża z Ukrainy od czasu poprzednich protestów.

12 lutego na granicy ukraińsko-polskiej, w pobliżu punktu kontrolnego Jagodyn-Dorohusk, Polacy wysypali na ziemię zboże z ukraińskich ciężarówek.

20 lutego obiecali zablokować wszystkie przejścia graniczne z Ukrainą na miesiąc. Ukraińscy przewoźnicy zorganizowali własny pokojowy protest w odpowiedzi na działania polskich rolników. Państwowa Służba Graniczna Ukrainy oświadczyła, że nie otrzymała od strony polskiej żadnych informacji dotyczących całkowitego zablokowania granicy. W odpowiedzi na polską blokadę, ukraińscy przewoźnicy przygotowują akcję na trzech punktach kontrolnych.

20 lutego polscy rolnicy na granicy z Ukrainą zablokowali linię kolejową i wysypali zboże z wagonu towarowego. Później okazało się, że zmierzał on do Niemiec.

Wieczorem 20 lutego polscy protestujący złagodzili ograniczenia ruchu w pobliżu granicy z Ukrainą na dwóch punktach kontrolnych, w tym Hrebenne-Rawa Ruska, i zaczęli przepuszczać samochody.

Polski konsul generalny we Lwowie potępił blokadę granicy i przeprosił Ukrainę, a premier Denys Szmyhal powiedział później, że Ukraina i Polska są “gotowe do rozsądnych kompromisów” w sprawie rozmów na temat sytuacji na granicy.

Polscy protestujący tymczasowo przestali blokować punkt kontrolny Ustyluh-Zosyn po tym, jak zablokowali go dzień wcześniej.

25 lutego premier Ukrainy Denys Shmyhal powiedział, że pierwsi przestępcy na granicy ukraińsko-polskiej zostali już postawieni przed polskim wymiarem sprawiedliwości i grozi im kara pozbawienia wolności.

W sumie Ukraina straciła około 8 miliardów hrywien na opłatach celnych, a firmy straciły ponad 1,5 miliarda euro z powodu blokad granic przez polskich protestujących.

Source espreso
You might also like
Comments
Loading...

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić komfort korzystania z niej. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko temu, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuj Czytaj więcej